NCPlusik - niezależnie o NC+

Niezależny portal NC+
Informacje , promocje, dekodery oraz najnowsza oferta NC+. Lista programów oraz ich parametry. Zapraszamy na nieoficjalną stronę ncplusik

Informacje

Problem z dodzwonieniem się na infolinię nc+

Ledwo ruszyła nowa platforma, a już pojawiają się problemy. Najpierw pojawiło się oburzenie w związku z oferta nc+, natomiast teraz problemem jest dodzwonienie się do konsultanta.

MediaBOX+ nowy dekoder od NC+

MediaBOX to najnowocześniejszy dekoder na rynku z nagrywarką i podłączeniem do Internetu, z dyskiem o pojemności 500 GB.

Skargi abonentów do UOKiK

Nowa platforma nc+ zaczęła działać 21 marca, a już wpłynęły skargi konsumentów do UOKiK. Na dziś dzień są one analizowane, więc na podjęcie kroków przez Urząd trzeba poczekać.

Zmiana konwertera i anteny satelitarnej przez migrację? W związku z tym, że liczba kanałów HD wzrośnie do 50 plus dekodery nbox od ADB, to teoretycznie każdy abonent przy okazji migracji powinie..






Montaż telewizji anten NC+ Jelenia Góra - Muliroom

Wykonujemy usługi montażu oraz serwisu anten satelitarnych , konfiguracji mutiroom ( kilka odbiorników przy 1 abonamencie) Wszystkie akcesoria ( kable wtyki , osprzęt bezprzewodowy,transmitery elektryczne ) posiadamy zawsze na naszych samochodach serwisowych . Gwarantujemy Szybkość serwisu i wysoką jakość obsługi na terenie Jeleniej Góry i okolic  Kontakt: 697 282 052       
        
































nieco przestraszone.– Jesteś... Han Alister, uliczny złodziej, który okazał się czarownikiem.
– Spójrz na mnie – powiedział. Przyjrzyj mi się uważnie. Czy sądzisz, że to wszystko? – Czuł, jak przepływa przez niego silna fala niekontrolowanej mocy.
Fiona potrząsała głową, wpatrzona w jego Montaż telewizji anten NC+ Jelenia Góra - Muliroom twarz, jakby szukała jakichś wskazówek.
– Nie... nie wiem, co powiedzieć.
– Wy, błękitnokrwiści, macie obsesję na punkcie dziedziczenia krwi – oświadczył. – A więc jestem idealnym połączeniem rodowodu królów i czarowników, magii i władzy królewskiej. Jestem dziedzicem odebranej nam wieki temu spuścizny, z którą nawet wy, Bayarowie, nie możecie się równać.
– Królewski rodowód! – Fiona nie potrafiła ukryć swej pogardy, którą jednak starała się hamować. – Za kogo ty się...
– Wiedz, że nie zatrzymam się, póki nie dostanę tego, czego chcę. Możesz być ze mną albo przeciwko mnie. Dobrze się zastanów.
Rzucił jej amulet, który ona złapała w obie dłonie.
– Daj mi znać, jak podejmiesz decyzję – Han obrócił się na pięcie i wyszedł.
ROZDZIAŁ DZIESIĄTY ROZDZIAŁ DZIESIĄTY ROZDZIAŁ DZIESIĄTY ROZDZIAŁ DZIESIĄTY ROZDZIAŁ DZIESIĄTY ROZDZIAŁ DZIESIĄTY ROZDZIAŁ DZIESIĄTY ROZDZIAŁ DZIESIĄTY ROZDZIAŁ DZIESIĄTY ROZDZIAŁ DZIESIĄTY W gnieździe węży W gnieździe węży W gnieździe węży W gnieździe węży W gnieździe węży W gnieździe węży W gnieździe węży
Maszerował korytarzem tą samą drogą, którą przyszedł, czujny, na wypadek, gdyby Fiona zechciała iść za nim, by go zaatakować albo przyjąć jego propozycję.
Idąc, karcił sam siebie, żałował, że stracił nad sobą panowanie i tak bardzo się odsłonił. Skoro coś już zostało powiedziane, nie da się tego cofnąć. Jak mógł o tym zapomnieć?
Nie zdradził wszystkiego, ale to, co powiedział, wystarczyło, by Fiona mogła domyślić się reszty. A jeśli tak się stanie, może powiedzieć ojcu.
Jeżeli się z nim skontaktuje, to może uda się jeszcze na jakiś czas zapewnić Raisie bezpieczeństwo, nawet gdyby Fiona miała zamiar zmienić warunki umowy po tym, jak... królowa zostanie zlikwidowana. Ale jeśli się z nim nie skontaktuje...
Miał dziesięć minut na znalezienie sali obrad. Nie planował przybycia w ostatniej chwili, ale teraz już nie dało się tego uniknąć.
Przeskakiwał po dwa stopnie, by jak najszybciej dotrzeć do holu na pierwszym piętrze. Nie słyszał już szmeru rozmów dochodzących z pomieszczeń dla służby.
Korytarz przechodził w duże, wysokie foyer. Na wprost wejścia Han zobaczył masywne orzechowe drzwi zamknięte na głucho.
Podbiegł do niego zdenerwowany lokaj w liberii Montaż telewizji anten NC+ Jelenia Góra - Muliroom Wielkiego Maga – z emblematem miecza i płomienia.
– Przepraszam, panie, ale posiedzenie rady już się rozpoczęło i nie może zostać przerwane. – Gestem wskazał salonik sąsiadujący z głównym foyer. – Proszę tutaj poczekać, przyniosę coś do picia. Może wina?
– Obrady już się zaczęły? – Han spojrzał na wielki zegar na kominku. – Już? Czy nie za wcześnie?
Lokaj skinął głową.
– Wszyscy już przybyli, więc lord Bayar zarządził otwarcie obrad.
– Skoro posiedzenie trwa, to powinienem tam być – oświadczył Han. – Jestem Hanson Alister, reprezentant królowej.
Lokaj pobladł.
– Lord Alister? Ale... lord Bayar powiedział, że nie przyjdziecie. – Uniósł obie ręce w górę, jakby się bał, że Han położy go trupem na miejscu.
– Jak się nazywacie? – zapytał Han.
– H... Hammersmith, panie – odparł służący. – Zapewniam, że gdybym wiedział...
– Nic się nie stało. – Han poklepał mężczyznę po ramieniu, a ten omal nie umarł ze strachu. – Nic wam nie grozi. Lord Bayar nie wiedział, że moje plany się zmieniły, i tyle. Po prostu tam wejdę.
– A... a... ale drzwi, panie. Magicznie zamknięte. Każdemu, kto wejdzie, grozi...
– Chyba mam klucz... – powiedział Han. – Zobaczmy.
Chwycił za amulet i użył zaklęcia Kruka, które odsłaniało magię otaczającą wejście. Nie było to nic nadzwyczajnego. Kruk nauczył go kontrzaklęcia jeszcze w Oden’s Ford.
– Dam sobie radę. – Rozbroił zaklęcie i przesunął się na bok. – Raczycie mnie zaanonsować?
Hammersmith zbliżył się do drzwi, jakby podchodził do niewybuchu. Ostrożnie je uchylił. Na jego czole perliły się krople potu. Gdy nic strasznego się nie wydarzyło, uśmiechnął się do Hana.
Szeroko rozwarł drzwi, wkroczył do środka i zakrzyknął donośnym głosem:
– Lord Hanson Alister, reprezentant Jej Królewskiej Montaż telewizji anten NC+ Jelenia Góra - Muliroom Mości, królowej Raisy ana’Marianna.
Han przestąpił próg. Wszystkie głowy obróciły się w jego stronę.
Sala robiła wrażenie. Jedna ściana była cała ze szkła, z widokiem na Dolinę i Fellsmarch. Trzy pozostałe były obwieszone chorągwiami rodów czarowników.
Wszystko wyglądało niezwykle uroczyście i w Montaż telewizji anten NC+ Jelenia Góra - Muliroom jakiś sposób żałobnie. Na ławach pod ścianą porozstawiano wykwintne potrawy i napoje, masywny orzechowy stół otaczały piękne krzesła z rzeźbionymi podłokietnikami. Stały na nim syczące czarne świece w kunsztownych kandelabrach, a siedzący wokół mieli poważne, posępne miny. Ich amulety były przepasane czarnymi wstążkami.
Dwa krzesła stały puste; jedno z nich owinięte czarną krepą. Hanowi przemknęło przez myśl, że może to na jego cześć – że już ogłoszono jego śmierć.
Szybko jednak uświadomił sobie, że nikt z tu obecnych nie opłakiwałby jego śmierci, może z wyjątkiem Abelard.
Lord Bayar siedział na niewielkim podwyższeniu z jednej strony stołu. Przed nim leżała sterta dokumentów. Kiedy ujrzał Hana, jego ciemne brwi ściągnęły się w wyrazie zdumienia i irytacji.
Miałem tu nie dotrzeć, pomyślał Han. Gdzie więc czekała na mnie zasadzka? Gdzieś po drodze? Czy jeszcze przed wyjazdem z miasta?
Dziekan Abelard siedziała po prawej stronie lorda Bayara. Wyglądała na zmartwioną. Na widok Hana wyprostowała się i przeniosła wzrok na gospodarza, jakby pragnąc zaobserwować jego reakcję. Następnie odchyliła się na oparcie i zaczęła palcami wystukiwać na blacie triumfalne staccato.
Zdaje się, że nie bardzo mi ufała, pomyślał Han.
Micah Bayar siedział na wprost niej, po lewej stronie ojca, i przyglądał się Hanowi z rezygnacją i pogardą. On nie wyglądał na zaskoczonego. Albo nie wiedział o zasadzce, albo przewidywał, że Han w jakiś sposób jej uniknie.
Miejsce najbliżej drzwi zajmował Adam Gryphon. Jego twarz wyrażała konsternację. Były nauczyciel Hana zdawał się chudszy i bledszy niż kiedyś, jakby północny klimat mu nie służył.
Całości dopełniał jeszcze jeden czarownik – Montaż telewizji anten NC+ Jelenia Góra - Muliroom pulchny, o nieco neurotycznym wyglądzie, w nienagannym stroju.
– Alister – powiedział lord Bayar. – Zwyczajowo członkowie rady przybywają kilka minut wcześniej, żebyśmy mogli rozpocząć punktualnie. Kiedy się nie zjawiliście, założyłem, że przemyśleliście swoje możliwości reprezentowania królowej na tym forum.
– Jakżebym mógł sobie tego odmówić – odparł Montaż telewizji anten NC+ Jelenia Góra - Muliroom Han, idąc wzdłuż stołu w kierunku poczęstunków. Nałożył sobie na talerzyk sera i owoców, nalał cydru, choć było też wino. Skoro się go tu nie spodziewano, uznał, że nie musi obawiać się żywności.
Zaniósł swój talerzyk na miejsce naprzeciwko Adama Gryphona. Pozostali członkowie rady przyglądali się temu z mieszaniną zaskoczenia i oburzenia.
– Już się nie mogę doczekać, by dowiedzieć się Montaż telewizji anten NC+ Jelenia Góra - Muliroom więcej o politycznych planach czarowników – oświadczył, wkładając winogrono do ust.
Gryphon i Abelard z trudem powstrzymywali się od uśmiechu.
– Porządek obrad przewiduje cztery punkty, Alister – oznajmił Wielki Mag. – Ostatnie

Choć możliwe, że będzie milczeć, skoro tak bardzo jest pochłonięta własnymi planami.

Cała prawda o penisie

To Twój najlepszy przyjaciel - powinieneś wiedzieć o nim wszystko.

To kwestia najważniejsza. Oczywiście każdy facet chciałby móc się pochwalić czymś dużym w spodniach. Na nic zdają się zapewnienia kobiet, że nie centymetry są ważne, a to, jakim się jest kochankiem. Około 80 % męskiej populacji ma penisy wielkości od 12 do 18 cm w erekcji. Członki mniejsze ma 10 % panów. Tyleż samo może się pochwalić przyrodzeniami większymi. Mniejsze penisy mają mężczyźni rasy żółtej, a nieco większe - rasy czarnej (różnice dostrzega się głównie wtedy, kiedy penis jest w stanie spoczynku; we wzwodzie rozmiary są porównywalne). Żeby uzyskać wiarygodny wynik, trzeba mierzyć penisa linijką przyłożoną od strony brzucha. Jeśli zmierzymy od strony jąder, uzyskamy nawet o kilka centymetrów więcej, ale do pochwy w czasie stosunku wchodzą tylko te centymetry liczone od góry, więc taki pomiar ma większy sens.

Mężczyźni mają w zwyczaju przywiązywać wielką wagę do długości członka, natomiast kobiety dużo bardziej zainteresowane są jego obwodem, bo jeśli już coś wpływa na jakość współżycia to właśnie grubość przyrodzenia (zarówno panie, jak i panowie lubią uczucie mocnego ściskania penisa pochwą). Większość panów ma w obwodzie penisa od 11 do 14 centymetrów (w erekcji). Pomiędzy rozmiarem w stanie spoczynku a ilością centymetrów we wzwodzie nie ma żadnej zależności. To znaczy, że duży penis może się niewiele powiększyć, kiedy jego właściciel się podnieci, a mały - zwiększyć swoje parametry nawet kilka razy pod wpływem seksualnego bodźca.

Bardzo często pojawiają się pytania o powiększenie członka. „Mam 13-centymetrowego penisa. Czy to wystarczy, by zadowolić kobietę?". Duży rozmiar i zadowolenie kochanki nie idą w parze. To znaczy mogą iść, o ile właściciel dużego fallusa jest przy tym dobrym kochankiem. 13 cm to oczywiście norma i teoretycznie wystarczy, by zaspokoić każdą dziewczynę (pochwa jest najwrażliwsza w przednim odcinku, czyli na głębokości około 6-8 cm). Przypuśćmy jednak, że kompleks małego penisa tak komuś doskwiera, że MUSI sobie powiększyć. W internecie znaleźć można całe mnóstwo „cudownych" sposobów na rozciągnięcie penisa.

Są też zestawy ćwiczeń, które mają powiększyć członek nawet o kilka centymetrów. To wszystko oczywiście słono kosztuje. Nie dajcie się nabrać naciągaczom! Penis rośnie do około 20 roku życia. Jeśli po tym czasie rozmiar Was nie satysfakcjonuje, to jedyną skuteczną metodą jest ingerencja chirurgiczna. Wydłużenia dokonuje się przez nacięcie powyżej podstawy penisa i „poluzowanie" wiązadeł podtrzymujących członek. Pogrubienie polega na pobraniu tkanki tłuszczowej z podbrzusza lub ud pacjenta i wszczepieniu ich pod skórą prącia. Trzeba jednak brać pod uwagę zagrożenie zaburzenia funkcji seksualnych po takim zabiegu. Penis może być większy, ale za to sprawnie nie działać...


Penis w swojej budowie przypomina giętką rurkę. W jego środku znajdują się struktury gąbczaste, które w trakcie podniecenia seksualnego wypełniają się krwią. Całym procesem kieruje ośrodek erekcji w rdzeniu kręgowym. Członek sztywnieje i unosi się, zwiększając swoją długość i obwód, napletek odsuwa się z żołędzi, całkowicie ją odsłaniając. Żołądź z powodu szybszego krążenia krwi staje się czerwona lub fioletowa. Najwrażliwszym miejscem jest wędzidełko, łączące napletek z żołędzią. Zwisające luźno w mosznie jądra twardnieją i zostają podciągnięte do góry. Warto tu dodać, że lewe jądro jest zawsze większe i niżej zawieszone od prawego. Erekcje członka pojawiają się już w fazie życia płodowego!

Zaburzenia i choroby penisa

Najczęściej spotykane problemy z penisem dotyczą tego, że w kluczowych chwilach on odmawia współpracy lub współpracuje zbyt szybko. 

Pierwszy przypadek - zaburzenia erekcji - dotyka około 10 % mężczyzn (im starszy wiek, tym ten odsetek jest większy, a wśród 60-latków jest nawet 50 % impotentów). Niektórym przytrafia się to sporadycznie i wtedy nie należy dramatyzować, bo spadki kondycji zdarzają się każdemu.


Prawdziwy problem pojawia się wtedy, kiedy od dłuższego czasu nie możemy odbyć stosunku. Coraz więcej przypadków impotencji notuje się wśród młodych ludzi, którzy borykają się ze stresem związanym z pracą (młodzi biznesmeni). Do problemów z osiąganiem erekcji przyczynia się również siedzący tryb życia, pracoholizm, depresja, małe poczucie własnej wartości, palenie papierosów i nadużywanie alkoholu, a również długa wstrzemięźliwość seksualna (tu z pomocą powinna przychodzić masturbacja) oraz choroby - cukrzyca, problemy z nadciśnieniem, krążeniem, sercem, stwardnienie rozsiane, urazy kręgosłupa i inne powypadkowe.


 Istnieją trzy poziomy zaburzeń wzwodu: łagodne, umiarkowane i poważne. W zaburzeniach zwykłych i umiarkowanych pomóc mogą: zmiana trybu życia, odpoczynek, uprawianie sportu, wydłużona gra wstępna i urozmaicanie współżycia, masaż erotyczny, masturbacja, kąpiele w ciepłej
(nie gorącej) wodzie, spożywanie niewielkich ilości czerwonego wina, unikanie tłustych, ciężkostrawnych potraw, jedzenie jajek, owoców, warzyw, wysokobiałkowego mięsa (jagnięcina, baranina, ryby), owoców morza. Poważne problemy z erekcją rozwiąże tylko seksuolog. Na przedwczesny wytrysk skarży się w Polsce co trzeci mężczyzna. Problem ma najczęściej podłoże emocjonalne i nie wiąże się z wrodzoną nadwrażliwością okolic intymnych, dlatego stosunkowo łatwo jest to leczyć. Czasem wystarczy odpowiedni trening masturbacyjny, w którym stopniowo wydłuża się czas dochodzenia do orgazmu, a niekiedy potrzebne są leki zmniejszające stan podniecenia oraz terapia psychologiczna.

Mężczyzna, który wie, że szybko osiąga orgazm, powinien poświęcić na grę wstępną i pieszczoty partnerki dużo czasu, a nawet doprowadzić ją do orgazmu przed stosunkiem (np. stymulacją oralną, ręczną lub z użyciem np. wibratora). Wtedy nawet krótki stosunek będzie dla kobiety bardziej satysfakcjonujący.
 Kolejnym problemem nękającym facetów jest krzywy członek.
W zasadzie nie powinien być to problem, bo w miarę prostym penisem może się pochwalić tylko około 10 % mężczyzn. Reszcie panów ich najważniejsza część ciała odchyla się a to w lewo, a to w prawo, a to do dołu, a to do góry. Jeśli skrzywienie nie przeszkadza w życiu, nie powoduje bólu przy erekcji i nie stanowi przeszkody we współżyciu, to nie należy się na nim zbytnio koncentrować, bo taka już po prostu nasza męska uroda..

Ćwiczenia mięśnia Kegla

Nie tylko kobiety mogą ćwiczyć mięsień Kegla. My również mamy swój mięsień łonowo-guziczny. 

To ten, który pracuje, kiedy powstrzymujemy strumień moczu. Wyćwiczony pozwala kontrolować wytrysk, wydłużać stosunek i łatwiej uzyskiwać i utrzymywać erekcję. Wystarczy go trenować napinając i rozluźniając w seriach po dwadzieścia pięć razy w dwu sekundowych skurczach, trzy razy dziennie (przy wykonywaniu ćwiczeń członek lekko podnosi się do góry przy każdym skurczu). Potem można zwiększać ilość powtórzeń i czas zaciskania mięśnia nawet do 10 sekund. Na koniec napinamy go tak długo, jak tylko wytrzymamy.


Trening ma olbrzymią zaletę - można go wykonywać wszędzie: za biurkiem, za kierownicą, oglądając telewizję itd. I nikt tego nie zauważy. Wymaga to jednak wytrwałości, bo trzeba co najmniej dwóch, trzech miesięcy, by uzyskać jakieś efekty. No i nie należy się przetrenowywać - tak jak w przypadku wszystkich innych mięśni - bo może się to skończyć bólem. A w tym miejscu będzie to wyjątkowo dotkliwe.

Prezerwatywy i inne gadżety

Nie przepadamy za prezerwatywami, bo mimo że są ultracienkie, to trochę jednak znieczulają doznania płynące z tarcia podczas stosunku.

Ale jak do tej pory nie wymyślono lepszej metody uchronienia się przed chorobami przenoszonymi drogą płciową (no, chyba że szklanka wody „zamiast"). Powinniśmy sobie tę wiedzę jak najszybciej przyswoić, bo obecnie ponad 40 % mężczyzn uprawia seks bez zabezpieczenia, czego skutkiem są nie tylko niechciane ciąże, ale też właśnie choroby, z AIDS włącznie. Producenci dwoją się i troją, by używanie kondomów nie było tylko przykrym obowiązkiem. Trzeba przyznać, że robią to z dużym powodzeniem.


 Prezerwatywa coraz częściej staje się elementem sztuki miłosnej, zwłaszcza wtedy, kiedy jest smakowa (przydatne przy seksie oralnym) lub ma wypustki (większa przyjemność kobiety podczas stosunku). Noszenie opakowania kondomów przy sobie stało się wręcz modne. Modne do tego stopnia, że nawet kobiety wrzucają sobie prezerwatywy do torebki - tak na wszelki wypadek... Właściciele dużych penisów nie muszą się martwić, że gumka ściśnie ich skarb na tyle, że nic nie poczują, kiedy będą się kochać - na rynku dostępne są kondomy w rozmiarze XL. W drugą stronę też to działa - można nabyć tzw. „eski". Panowie, którzy chcą dostarczyć partnerce wyjątkowych wrażeń w trakcie stosunku, mogą zajrzeć do seks--shopu i wyszperać sobie przeróżne nakładki, bawole oko lub pierścienie, które wzmacniają erekcję i sprawiają, że trwa ona dłużej. Niektóre z tych gadżetów są na dodatek wyposażone w końcówki masujące łechtaczkę.


 Seks-shopy mają też bogatą ofertę dla tych, którzy nie stronią od masturbacji. Z urządzeniami udającymi damskie usta, ssącymi, masującymi i wibrującymi można spędzić sam na sam całkiem miłe chwile... Niektórzy mężczyźni na problemy z erekcją stosują pompki próżniowe. Wytwarzane w urządzeniu podciśnienie sprawia, że krew napływa do penisa i ten automatycznie się podnosi. Trzeba jednak bardzo uważać z używaniem takich pompek, bo można łatwo uszkodzić sobie tkanki.

Sperma i jej smak

 Każdy facet i dziewczyna zastanawia się jaki smak ma sperma...

W okresie dojrzewania sperma jest przejrzysta, a wytrysk to najwyżej kilka kropel nasienia. Kiedy mężczyzna dojrzeje, sperma staje się biała i zawiesista, a w czasie ejakulacji pojawia się jej znacznie więcej - średnio około jednej łyżeczki do herbaty. Konsystencja i kolor spermy w znacznym stopniu zależą od częstotliwości kontaktów seksualnych. Nasienie może więc być bardziej lub mniej galaretowate, jego kolor biały, biało-szary lub lekko żółtawy - wszystko to mieści się w granicach normy.



Powody do niepokoju są wtedy, kiedy ejakulat zabarwiony jest na brązowo lub pojawia się w nim krew. Mężczyźni, których ulubioną metodą antykoncepcji jest stosunek przerywany powinni wiedzieć, że jeszcze przed wytryskiem z ich członka wydostaje się przezroczysta wydzielina, która zawiera plemniki i która może być powodem zapłodnienia - nawet wtedy, kiedy do właściwej ejakulacji nie dojdzie w pochwie partnerki. To właśnie dlatego stosunek ma tak niską skuteczność antykoncepcyjną...


Każdy facet marzy o tym, żeby jego kochanka połykała spermę w czasie seksu oralnego. Często jednak kobiety wzbraniają się przed tym ze względu na smak nasienia. Sperma jest cierpka i gorzka, jeśli dieta obfituje w czerwone mięso, kiedy pije się duże ilości kawy, herbaty oraz alkoholu, pali papierosy oraz zażywa leki (w tym przypadku to oczywiście jest przejściowe). Popularnym ulepszaczem smaku nasienia jest sok ananasowy, ale nawet on nie pomoże, jeśli mężczyzna będzie zatruwał swój organizm używkami i nieodpowiednią dietą.

Czy rozmiar penisa ma znaczenie?

W filmie „Dziwka" (reżyseria Maria Lidon) francuska prostytutka mówi, że najwspanialszy seks w swoim życiu przeżyła z mężczyzną o bardzo małym penisie, który swoje zdolności kochanka doprowadził do perfekcji.

Z wypowiedzi kobiet wyszperanych na forach internetowych nie można wyciągnąć jednoznacznego wniosku: jedne mówią, że im większy penis, tym lepiej, inne, że to nie ma znaczenia, bo w seksie najważniejsze są umiejętności i chęć dania kochance rozkoszy, jeszcze inne, że duży penis jest fajny do oglądania, ale w łóżku ogranicza wiele rzeczy (np. utrudnia seks oralny, bolesne mogą być pozycje, w których dochodzi do głębokiej penetracji, a stosunek analny staje się wręcz niemożliwy). Wynika z tego, że panie nie mają wspólnej opinii o rozmiarze. Co do jednego są natomiast zadziwiająco zgodne - najbardziej zniechęcający w mężczyźnie jako kochanku jest jego kompleks, że ma zbyt małego penisa.
 Uważają, że nawet niewielkie przyrodzenie można nadrobić w łóżku pewnością siebie, no i oczywiście rozbudowaną sztuką miłosną.


 Niektóre panie są na tyle świadome, że wiedzą, jak istotne dla uczucia wypełniania pochwy przez członek są sprawne mięśnie Kegla. Kilka minut poświęconych codziennie na zaciskanie i rozluźnianie pochwy sprawia, że ciasno obejmują nawet te całkiem małe penisy i czerpią ze stosunku dużą satysfakcję. I na koniec wypowiedź typowo kobieca: tak naprawdę to liczy się chemia pomiędzy kochankami, a nie rozmiary. Jak jest silne przyciąganie, z którego rodzi się podniecenie, to anatomia schodzi na dalszy plan.

24 Triki mistrza seksu. Zostań mistrzem seksu

Instrukcja obsługi kobiety nie jest skomplikowana. Trzeba się z nią tylko zapoznać. Nie wszystkie zabiegi podziałają na każdą kobietę, ale średnia skuteczność jest wysoka. Wiemy, bo sprawdziliśmy (no i popytaliśmy znajomych pań)


1, Pocałunek we wnętrze dłoni i nadgarstek
Podpatrzyliśmy w filmie „Wiek niewinności” . Wcale tak niewinnie nie było, chociaż nic nie pokazali. Jeden wniosek jednak jest: w nadgarstku kobiety mają chyba drugą łechtaczkę czy coś w tym stylu.

2. Palce wplątane we włosy od strony karku
Kobiety mają bardzo wrażliwą skórę w miejscu, gdzie zaczynają się włosy. Głaszcz delikatnie wgłębienie w szyi, a potem wsuń palce we włosy - nieważne, czy długie, czy krótkie, i tak ich właścicielkę przeszyje dreszcz.


3. Talia i wewnętrzna strona ud - miejsca kluczowe
Obejmij ją w talii. Przesuń dłonie po bokach, wzdłuż bioder i po zewnętrznej stronie uda do kolan. Potem wróć, ale stroną wewnętrzną , muśnij wzgórek łonowy i znowu obejmij w talii

4. Pocałuj w kark, a Twoje dłonie niech działają
Podejdź do niej od tyłu (kiedy np. robi coś w kuchni). Obejmij za brzuch, a usta przyłóż do jej karku. Lekko chuchnij, a potem wysuń język i poliż. W tym czasie Twoje ręce już wędrują po jej piersiach.

5. Niby nic, a działa - ręka wzdłuż kręgosłupa
Obejmij ją za szyję i zsuń rękę wzdłuż jej kręgosłupa, aż do pośladków. Zatrzymaj się dłużej tuż nad nimi. Jeśli jest już naga (czego bardzo życzymy ) , palcem przejedź między pośladkami, na razie się nie zagłębiając .

6. Pozwól jej wyobrażać sobie, co będzie dalej
Obejmij ręką jeden pośladek w ten sposób, by palce znalazły się jak najbliżej jej warg sromowych. To pozwoli jej wyobrazić sobie, co się stanie za chwilę. Na facetów działają fakty, na kobiety to, co sobie wyobrażą.


7. Poliż ją w ucho i wokół niego. Na mokro
Pieszczota ucha (szczególnie jego wnętrza ) daje wrażenia porównywalne z orgazmem . Co prawda tylko w 2 % , ale zawsze... Zajmij się więc jej muszlą (uszną), a ona natychmiast zwilgotnieje. To nie jest ściema!

8. Całuj usta. Są takie, które od tego przeżywają orgazm
Rozluźnij wargi i bierz się za całowanie. Przygryzaj jej usta, baw się językiem, badaj dziąsła, przesuwaj językiem po zębach. Tylko w tym wszystkim nie zapomnij, że ona musi czasem odetchnąć.

 9. Zabierz ją pod prysznic. I dokładnie umyj...
Stań za nią pod prysznicem, tak by poczuła penisa na pośladkach. Weź gąbkę, nalej na nią żelu i dokładnie umyj ciało swojej kobiety. Na koniec uklęknij przed nią, zarzuć jedną jej nogę na ramię i porządnie wyliż.

10.  Może coś z konkretów, bo nudno się robi
Ona leży na plecach. Załóżmy, że podotykałeś ją już w inne miejsca wcześniej. Przyłóż otwartą dłoń do jej łona. Palec środkowy dotyka łechtaczki. Wykonuj nieznaczne ruchy ręką, naciskając lekko na wzgórek łonowy.

11. Mów i manewruj - to najlepsza strategia
Kobiety też lubią świntuszyć. A już na pewno słuchać świntuszenia. Szepcząc jej coś, na początek delikatnie sprośnego, masuj poślinionym palcem nasadę łechtaczki. Rób to tak długo, aż poczujesz, że nabrzmiała. Dopiero wtedy przejdź do następnego etapu.


12. Palce w środku-powolny rozwój akcji
Rozwijaj sprośny monolog (a może do tej chwili to już będzie dialog?), od czasu do czasu liźnij uszo, szyję, pocałuj, a między jej nogi wsuń jeden palec. Poruszaj nim i po chwili dołącz drugi. Nie skąp sobie (i jej) i do dwóch niech dołączy trzeci. W razie czego pośliń palce.

13. Jeśli masz smukła dłoń, idź na całość
Niektóre kobiety lubią, kiedy wkłada im się do pochwy całą dłoń. Trzeba to robić bardzo powoli, stopniowo i delikatnie. Kochanka musi być rozluźniona i bardzo podniecona - wtedy mięśnie pochwy łatwiej się rozluźniają.

14. Czas na oral, jakiego ona się nie spodziewa
Kiedy będzie na górze w trakcie gry wstępnej, unieś jej biodra i zsuń się do dołu tak, byś miał jej łono nad swoją twarzą. Trzymaj ją za pośladki i operuj językiem. Przesuwaj ręce po jej ciele, mocno chwyć za piersi, masuj pupę.

15. Znajomość matematyki, czyli magiczne ósemki
Buszujesz językiem między jej udami. Nie rób tego chaotycznie. Spróbuj rysować językiem ósemki w ten sposób, by łechtaczka była górą cyferki, a wejście do pochwy jej dołem. To naprawdę nie jest trudne.

16. Wracamy do palców. Czyli coś o punkcie G
Liż ją, jak lizałeś, tylko dodaj jeszcze palce. Najlepiej dwa. Włóż do środka i kierując je w stronę jej brzucha, machaj nimi tak, jakbyś wykonywał gest „No, chodź tutaj, kotku". Twój kotek na pewno słodko w tedy zamruczy...

17.  Plecy - strefa silnie erotyczna
Większość kobiet ma bardzo wrażliwe plecy. Zrób więc jej masaż. Ona leży na brzuchu, ty usiądź na niej. Twój penis spoczywa na jej pośladkach. Masuj mocno, ale tak, żeby nie sprawić bólu. Po masażu zacznij lizać linię kręgosłupa - od góry do dołu i z powrotem, aż do karku.

18 Język między pośladkami - wyższa szkoła jazdy
Ona znowu leży na brzuchu. Ty kucasz nad nią w okolicach kolan. Przyłóż dłonie do ud i mocno naciskając, przejedź do góry, unosząc tyłeczek. Potem lekko rozchyl pośladki i zaczynając od dołu (prawie dotykając wejścia do jej pochwy), przejedź między nimi językiem.

19. Jest jedno takie miejsce, między pochwą a anusem
Zbiega się tam mnóstwo zakończeń nerwowych, dlatego dotykanie tam kobiety może być dla niej bardzo przyjemne. Zawędruj tam również językiem i wykonuj ruchy, jakbyś chciał się wwiercić.

20. Pierwotnie, dziko, podniecająco
Zostaw maniery za drzwiami i w łóżku zachowuj się jak samiec. Pociągnij ją za włosy (nie za mocno oczywiście), odwróć i nieco brutalnie weź od tyłu. Nie pytaj, czy możesz, po prostu to rób. Najwyżej Cię powstrzyma

21. Troszeczkę sadyzmu nie zaszkodzi
Wyjdź z niej, kiedy kochacie się w pozycji misjonarskiej. Usiądź i patrz dokładnie między jej nogi. Poczuje się lekko zdezorientowana. Poproś, by zaczęła się masturbować. Jeśli się zgodzi, to tuż przed jej orgazmem znowu szybko w nią wejdź i mocno kochaj.

22.  Bielizna po to jest, by na nią patrzeć
Nie rozbieraj jej do końca. Niech zostanie tylko w stringach, które Ty w odpowiednim momencie odsuniesz na bok i w nią wejdziesz (np. od tyłu).

23.  Penis na dekolcie, czyli szczyt podniecenia
Członkiem w erekcji dotykaj jej piersi. Przedtem go nawilż (własną lub jej śliną na przykład). Otwór na żołędzi niech muska czubek brodawki. Przyłóż też do sztywnego sutka wędzidełko i wykonuj takie ruchy, by było ono masowane. Potem zjedź penisem niżej i masuj nim jej brzuch.

24. Ona na górze, ale to Ty przejmujesz kontrolę
Kochacie się na jeźdźca. W pewnym momencie złap ją mocno za pośladki, lekko unieś i sam zacznij się w niej zanurzać. Bardzo szybko i bardzo mocno, tak żeby słychać było silne uderzenia ciała o ciało. Po kilkunastu takich ruchach zatrzymaj się i pozwól jej kontynuować akcję.

Lesbijki kręcą facetów. Jak one się kochają?

O Safonie, poetce, która opiewała w swoich wierszach miłość lesbijską ponad 2500 lat temu słyszał już każdy. Przytoczymy kilka innych faktów z historii lesbijstwa. W XIII wieku we Francji kobiety przyłapane na kontaktach homoseksualnych miały odcinane łechtaczki.
Włochy: siostra zakonna Benedetta Carlini została skazana na 40 lat odosobnienia za stosunki seksualne z wieloma innymi zakonnicami, którym mówiła, że jest aniołem.
W 1746 roku niejaką Mary Himilton oskarżono o poślubienie kobiety i używanie dildo w kontaktach seksualnych. Skazano ją na chłostę na rynkach czterech miast oraz na sześć miesięcy więzienia. W 1896 roku w USA dwie aktorki pocałowały się na scenie w trakcie spektaklu. Niektórym obecnym zrobiło się od tego słabo i musiano im podać wodę (swoją drogą ciekawe, czy osłabli z podniecenia czy z oburzenia?).


W 1952 roku Kongres Stanów Zjednoczonych wydał prawo zakazujące wstępu do tego kraju gejom i lesbijkom. Prawo to zniesiono dopiero w 1990 roku! Jak widać - lesbijki nigdy nie miały łatwo. Nawet dzisiaj, kiedy homoseksualizm jest przez społeczeństwo w dużej mierze tolerowany (chociaż oczywiście nadal bardzo wielu ludzi, w tym nawet polityków, uważa, że to choroba), lesbijki i geje ukrywają swoją tożsamość. Lesbijką jest (była, będzie lub tylko bywa) co dziesiąta kobieta. Istnieje więc duże prawdopodobieństwo, że jakąś znasz. Chociaż niekoniecznie ona się ze swoimi skłonnościami ujawnia. Największy problem mają kobiety mieszkające w małych miastach i na wsiach. Można sobie wyobrazić skandal, jaki by powstał w takiej niewielkiej społeczności, gdyby wykryto, że któraś z pań czuje pociąg do innych pań.
Wiele osób sądzi, że lesbijki są brzydkie i zaniedbanie. Cóż... Wśród osób heteroseksualnych są mniej i bardziej atrakcyjni i tak jest również z lesbijkami. Natomiast w męskich fantazjach pojawiają się zawsze śliczne dziewczątka całujące się ze sobą i wkładające sobie palce i języki tu i ówdzie. Statystyki internetowe pokazują, że najczęściej odwiedzane są strony, na których można znaleźć właśnie zdjęcia całujących się kobiet. To swojego rodzaju fenomen, bo nawet ostre zabawy pomiędzy dwiema dziewczynami nie cieszą się taką popularnością, jak ich pocałunki. Tylko koniecznie z języczkiem.


Nie ulega wątpliwości, że chcemy wiedzieć, jak one to robią. Po pierwsze to ładny obrazek - dwie całujące się ze sobą kobiety. Po drugie - no jak żesz one sobie radzą bez penisa? W XVII wieku np. uznano lesbijstwo za rzecz zupełnie bez sensu, ponieważ dwie kobiety nie mogą odbyć ze sobą stosunku. Okazuje się jednak, że mogą. I to niekoniecznie za pomocą wibratora lub dildo zamocowanego paskami do bioder. Penetracja może się odbywać palcem lub kilkoma palcami. Na specjalne okazje dziewczyny rezerwują sobie fisting, czyli wkładanie do pochwy całej ręki. Dużą wagę przywiązują do pieszczot piersi. Najintymniejszą formą zbliżenia jest wzajemne ocieranie się powierzchniami krocza. Nieobce jest lesbijkom tez stymulowanie odbytu. Jedna z możliwych opcji: jedna kobieta klęka, opiera się na rękach i wypina, druga siada za nią i palcami obu rąk pieści jej pochwę, krocze oraz odbyt. Do stymulacji dołączyć się może również język, oczywiście. Seks oralny odgrywa dużą rolę w kontaktach damsko-damskich, łącznie z pozycją 69. Lesbijki mają również, niedostępną dla „heteryków" możliwość połączenia dwóch najwrażliwszych punktów ciała, tzn. piersi (głównie sutków) i łechtaczki. Jak? Pieszcząc piersią srom partnerki.


Jeśli kobiety używają doczepianego na biodrach dildo, kochają się w układach takich, jak pary heteroseksualne. Popularne są też dwustronne dilda, które partnerki wsuwają sobie jednocześnie do środka i pobudzają się wykonując ruchy miednicami. Seks między lesbijkami ma tę przewagę (jeśli można w ten sposób na to patrzeć) nad zbliżeniami heteroseksualnymi, że kobieta dużo lepiej od mężczyzny wie, gdzie nacisnąć, co pogłaskać i jak polizać, by sprawić przyjemność. W końcu ma takie samo ciało i większą od męskiej intuicję. Może to właśnie powoduje, że większość pań ma za sobą sporadyczne kontakty ze swoimi koleżankami (zdarzyło się to około 70 % kobiet!). Mężczyźni wykazują zdecydowanie mniejsze zainteresowanie zbliżeniami homoseksualnymi. Spotyka się opinie, że nikt tak dobrze nie robi loda jak facet. Ten argument jednak mnie nie przekonuje, żeby spróbować seksu w konfiguracji innej niż tylko z kobietą. Co nie znaczy, że nie popatrzyłbym z wielką przyjemnością na dwie pieszczące się kobiety. Pewien jestem, że podpisze się pod tym większość Czytelników

Seks oralny a sprawa polska

Niby jesteśmy wyzwoleni, niby nie uznajemy tabu, a seks oralny nadal jest dla Polek dopustem bożym

Statystyki są bezlitosne. Do uprawiania czynnego seksu oralnego, czyli mówiąc potocznie - do robienia partnerowi loda - przyznaje się mniej więcej co dziesiąta Polka. Powody nierobienia lodzika są różne: bo to obrzydliwe, bo to niehigieniczne, bo to grzech, bo tak robią tylko dziwki. Sporadycznie zdarza się to większej ilości rodaczek, ale ile to się człowiek musi namęczyć i naobiecywać, żeby chociaż przez chwilę poczuć na penisie ciepły, wilgotny język... Jeśli sprawy łóżkowe przedstawiają się tak dramatycznie, trudno się dziwić, że po ulicach chodzi tak wielu frustratów. Niektórzy z tych frustratów nawet w rządzie zasiadają. Jakoś ciężko sobie wyobrazić, że politycy, którzy grzmią z trybun sejmowych o moralności i propagują becikowe, by naród się rozmnażał, namawiają swe żony na takie „świństwa", jak seks oralny. A szkoda... Może gdyby w alkowie lepiej się im układało, nasze biedne państwo inaczej by dzisiaj wyglądało...

Czyżby więc wszystko sprowadzało się do seksu? Teza śmiała, ale i prawdy w niej trochę. Chodzi konkretnie o seks oralny. Znowu nawiążę do statystyk: mężczyźni korzystający z usług prostytutek szukają u nich głównie pieszczot ustami i językiem właśnie. Dla około 80 % facetów seks oralny to optymalna forma gry wstępnej. Ci, których kobiety chętnie umieszczają swoją głowę między ich udami, nigdy się taką formą pobudzania nie znudzą, a Ci, których part sprowadzało się do seksu? Teza śmiała, ale i prawdy w niej trochę. Chodzi konkretnie o seks oralny. Znowu nawiążę do statystyk: mężczyźni korzystający z usług prostytutek szukają u nich głównie pieszczot ustami i językiem właśnie. Dla około 80 % facetów seks oralny to optymalna forma gry wstępnej. Ci, których kobiety chętnie umieszczają swoją głowę między ich udami, nigdy się taką formą pobudzania nie znudzą, a Ci, których partnerki stronią od zaciśnięcia ust na penisie - nieustannie o tym marzą. Marzą lub realizują marzenia z innymi bądź idą do prostytutki. Weźmy chociażby takiego Hugh Granta - znanego, przystojnego aktora. Niby może mieć każdą laskę, a postanowił zapłacić czarnoskórej, zupełnie przeciętnej prostytutce za seks oralny na siedzeniu samochodu (chyba pamiętacie ten skandal obyczajowy sprzed kilku lat, kiedy aktora przyłapała na „bardzo gorącym uczynku" policja?).

Cóż w seksie oralnym jest aż tak bardzo podniecającego? Po pierwsze dotyk wilgotnego języka na żołędzi członka jest bodaj najprzyjemniejszym seksualnym bodźcem. Po drugie widok kobiety trzymającej w ustach naszego penisa jest bodaj najbardziej podniecającym dla mężczyzny stymulantem wzrokowym. Po trzecie wreszcie - fakt, że kobieta trzyma w buzi nasz największy skarb jest dowodem na to, że w pełni akceptuje naszą męskość i nas samych. Wszystko na ten temat. Był taki film, który swojego czasu narobił dużo hałasu - produkcja pornograficzna „Głębokie gardło". Bohaterką była kobieta, która miała łechtaczkę umieszczoną w gardle i dlatego uwielbiała obdarzać mężczyzn seksem oralnym. Miliony facetów na całym świecie z pewnością fantazjowało po obejrzeniu filmu, że mają taką kobietę w domu.

Wróćmy jednak do tych 10 % Polek, które nie stronią od seksu oralnego.
 Czy to lubią? A i owszem. Są wśród nich nawet takie, które nie wyobrażają sobie dnia bez zrobienia swojemu ukochanemu loda, bo to dla nich nie tylko przyjemność (i perspektywa odwdzięczenia się przez mężczyznę czymś miłym), ale i wyraz miłości.
Więcej - niektóre z nich nawet połykają spermę! Te to dopiero muszą kochać... Jeśli, drogi Czytelniku, usta Twej partnerki jeszcze nie zapoznały się bliżej z Twoim penisem, przed Tobą nie lada wyzwanie. Trzeba pamiętać, że większość kobiet ma opory natury higienicznej. Dla tego optymalnym miejscem do otwarcia bram oralnego raju będzie wanna lub kabina prysznicowa.
 Jeśli wejdziecie tam razem, to Twoja dziewczyna będzie miała  100-procentową pewność, że jesteś czyściutki jak łza. Możesz jej powiedzieć wprost, czego oczekujesz albo zastosować malutkie triki. Otóż najpierw Ty zanurkuj głową między jej uda. Potem delikatnie poproś o rewanż. Drugi sposób: zaproponuj wzajemne golenie intymnych okolic. Kiedy ona usunie Ci włosy łonowe, a jej głowa będzie się z oczywistych przyczyn znajdowała w bezpośredniej bliskości penisa, wtedy zasugeruj popracowanie języczkiem. Tylko pamiętaj o jednym! Nigdy nie ciągnij jej głowy w wiadome miejsce. Kobiety tego nie cierpią! Naprawdę lepiej oto poprosić.

Wakacje za jeden numerek, czyli jak puszczają się polskie nastolatki

Wakacje to nie tylko okres urlopowy, ale też czas pracy sezonowej, o czym wie każdy. Od lat, jeszcze przed wejściem naszego kraju do Unii, Polacy tłumnie wyjeżdżali w tym okresie na zbiory szparagów do Niemiec, zbieranie pomidorów w Hiszpanii czy ścinanie lilii w Holandii. Niewiele osób wie jednak, że to także gorący okres dla... sezonowych prostytutek.

Upalne miesiące wpływają na zmysły i nie ma się co dziwić, gdy na każdym kroku widzimy mniej lub bardziej obnażone, apetyczne wdzięki kobiet. I to nawet w mieście, a co dopiero nad morzem? Widok lasek opalających się i kąpiących w bikini czy topless porusza każdego faceta. Nie od parady mówi
się, że wakacje sprzyjają letnim, niezobowiązującym romansom. I tę właśnie grę na naszych zmysłach wykorzystują osoby chcące zarobić trochę kasy niewielkim kosztem. A te osoby, drogi Czytelniku, mogą być w wieku Twojej córki czy syna...
- Wracałem właśnie z zakupów w Kołobrzegu do Grzybowa, gdzie wypoczywałem na wczasach z rodziną, gdy na poboczu drogi zobaczyłem szałową autostopowiczkę - zwierza się Krzysztof, 38-letni mieszkaniec Warszawy. - Jechałem sam, więc postanowiłem ją zabrać. Panienka była młodziutka, góra 18 lat, nie więcej... Ta jej młodość i świeżość spodobały się Krzysztofowi. Nic to zdrożnego i dziwnego, w końcu facet to facet. Jednak po paru minutach...
- Dziewczyna powiedziała wprost,
że widzi, iż mi się podoba i że jeśli chcę, możemy się niedrogo zabawić - opowiada nasz rozmówca. - Za seks oralny plus bzykanie zażyczyła sobie 50 zł. Nigdy wcześniej tego nie robiłem z prostytutką, ale ten upał, wakacje i ona sama sprawiły, że uległem jej namowom.
Znajomość została skonsumowana na tylnym siedzeniu auta, gdzieś za krzakami przy drodze. Dopiero po fakcie Krzysiek uświadomił sobie, że zabawił się z młodocianą prostytutką, jakich wiele spotyka się w tym okresie nad morzem. Zaraz po powrocie do Warszawy, na wszelki wypadek zrobił sobie test na obecność wirusa HIV. Wynik był negatywny, ale kac moralny po tym zdarzeniu pozostał.


 Nie istnieją żadne oficjalne statystyki mówiące o wakacyjnym prostytuowaniu się młodzieży, nie licząc pojedynczych, odnotowanych przez policję przypadków, gdy któraś małoletnia kurtyzana lub nastoletni żigolo złamią prawo. Zjawisko to nie jest nowe, jednak nasiliło się w ostatnich latach. Jaka jest przyczyna i co popycha 17- i 18- łatki do takiego zarabiania kasy?
- Szukałam pracy na wakacje już w czerwcu - opowiada 18-letnia Asia z Górnego Śląska. - Chciałam zarobić na ciuchy, nową komórkę i może wakacyjny wyjazd. Ale nigdzie nie było pracy, a jeśli już, to za takie grosze, że szkoda by mi było wstawać z łóżka. Asia zapewne siedziałaby w domu i dumała wciąż, skąd wziąć kasę na wypasioną komorę i wypatrzony na wystawie w H&M różowy topik, gdyby nie jej szkolna koleżanka, Olga, która wróciła z wakacji nie tylko opalona, ale i wzbogacona o parę patyków...
- Okazało się, że uprawiała nad morzem seks za pieniądze z wczasowiczarni. Po przemyśleniu pożyczyłam kasę od mamy i w ubiegłym roku już razem pojechałyśmy do Międzyzdrojów
- mówi Asia. Szkolne koleżanki wynajęły prywatną kwaterę i zabrały się do roboty, bo na brak powodzenia nie mogły narzekać. Ich stawki były niewygórowane: seks oralny - 20 zł, bez gumy - 30 zł, seks klasyczny - 50 zł, bez gumy - 70. Gdzie spotykały chętnych na swoje wdzięki amatorów? - Głównie na dyskotekach, w klubach. Czasem kręciłyśmy się przy toaletach koło plaży, w kawiarniach i restauracjach, no i na samej plaży. Z ich usług korzystali zarówno ich rówieśnicy, jak i starsi, samotni i żonaci, Polacy i obcokrajowcy, pojedynczo i grupowo. Asia nie ukrywa, że często sama zaczepiała klientów, proponując im seks. Rzadko spotykała się z odmową. Często dostawała napiwek. - Cześć kasy szła na zabawę, imprezy, część na zakupy, a resztę odkładałam - mówi dziewczyna.
 -Za dwa miesiące przywiozłam do domu w gotówce prawie trzy tysiące złotych plus kilka toreb z ciuchami. W tym roku nie będę nawet szukała innej pracy, tylko od razu jadę nad morze...


18-letni Jacek z Wrocławia rok temu pojechał z przyjaciółmi do Mielna. W smażalni ryb zaczepiła go atrakcyjna brunetka.
- Fajna z niej była laska, choć sporo starsza ode mnie - opowiada chłopak. - Zaprosiła mnie do pensjonatu, w którym mieszkała i... bzyknąłem ją. Dała mi za to kilka stówek i kazała przyjść do siebie następnego wieczora. Jacek zrozumiał, że może nieźle zarobić. O umówionej godzinie stawił się u swojej nowej znajomej i kochał się nie tylko z nią, ale i jej przyjaciółką. Następnego dnia był bogatszy o półtora tysiąca złotych. Jak widać, można zostać sezonową prostytutką nawet przez przypadek. Jacek zjawił się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie. Sprawę jednak traktuje jako zamknięty rozdział w swoim życiu. Inaczej niż 18-letnia Agata, dla której wakacyjna prostytucja jest sposobem na życie od dwóch lat. Kursuje głównie między Trójmiastem a Kołobrzegiem, zaliczając większość dyskotek, gdzie czyha na klientów. Zdaje za rok maturę i wybiera się na farmację, nie jest więc laską, którą można by było podejrzewać o bycie prostytutką, ale...
- W ten sposób udowadniam samej sobie, że jestem atrakcyjna - mówi ta śliczna dziewczyna.
- To lekarstwo na kompleksy. Jeszcze niedawno byłam gruba. Niemal każda z pytanych osób może podać inną przyczynę, dla której podczas wakacji puszcza się za pieniądze.


Dla jednych jest to ekscytująca przygoda, dla innych przypadkowy zarobek, innych pcha do tego po prostu bieda, a jeszcze inni walczą w ten sposób z kompleksami. Spora grupa wakacyjnych prostytutek obojga płci to również uciekinierzy z domów, którzy potrafią sprzedać się za przysłowiową bułkę ze masłem.
  Zjawisko to dotyka najczęściej ludzi młodych. Są oni jednak tak otwarci na sprawy seksu i pozbawieni kompleksów, że dupczenie za kasę nie jest dla nich problemem. Robią to, bo lubią seks, pieniądze i wszelkie dobra, jakie za zarobioną w ten sposób forsę można nabyć. Nie zastanawiają się jednak nad tym, jakie szkody wyrządza to ich osobowości, no i nie myślą o chorobach przenoszonych drogą płciową. Opamiętanie przychodzi później. Czasem za późno.

Porno gwiazdy wszech czasów

Historia pornografii ma już kilka setek lat. Pierwszym zachowanym utworem odważnie erotycznym jest „Dekameron" Boccaccia, w którym zawarte zostały opisy różnych sposobów uprawiania miłości, a również obrazki tę miłość pokazujące. W późniejszych wiekach, mimo oficjalnych zakazów Kościoła, pornografia kwitła, tyle że wyłącznie na dworach bogaczy, którzy mogli sobie pozwolić na zatrudnienie artystów malujących sprośne obrazki. I tak było do XX wieku, kiedy to wymyślono kinematograf. Pierwszym filmem pornograficznym był powstały w 1915 roku obraz krótkometrażowy „Mona. Dziewczyna nimfa", opowiadający historię kobiety nałogowo uprawiającej seks oralny. Dopiero w latach 70. filmy pornograficzne zaczęły się ukazywać na kasetach wideo i od tamtej pory można mówić o czymś takim jak status gwiazdy filmów erotycznych. Za pierwszą gwiazdę można uznać Lindę Lovelace, bohaterkę zrealizowanego w 1972 roku za 25 tysięcy dolarów „Głębokiego gardła" - filmu, który stał się znany na całym świecie i przyniósł dochód w wysokości 600 milionów dolarów. Linda miała zostać stewardesą, ale nagle odkryła w sobie talent do seksu oralnego. Od tamtego czasu było wiele, mniej i bardziej znanych, aktorek porno, ale niekwestionowaną gwiazdą porno numer jeden jest Jenna Jameson. Ta 32-letnia obecnie aktorka słynie nie tylko z urody, ale i inteligencji oraz obrotności. Zaczynała dosyć klasycznie - od pracy striptizerki w Las Vegas. Miała wtedy 18 lat. Potem pojawiły się kontrakty z magazynami dla mężczyzn. Jej kariera rozwijała się błyskawicznie. Miała udział w stworzeniu wytwórni Vivid Entertainment, która osiągnęła dochody na poziomie 1,2 miliarda dolarów. Z mężem Justinem Sterlingiem założyła też własną spółkę, której sprzedaż po kilku latach przyniosła jej dochód w wysokości 72 milionów dolarów. Można śmiało uznać, że Jenna jest najbogatszą aktorką XXX. Była przez jakiś czas związana ze skandalizującym muzykiem Marylinem Masonem. W 2004 roku wydała książkę pt.: „Kochać się jak gwiazda porno", która stała się bestsellerem w Stanach Zjednoczonych.



Przykład Jenny oraz innej znanej gwiazdy porno, Asi Carrery, pokazuje, że aby zrobić karierę w przemyśle dla dorosłych, nie wystarczy sama uroda, duży biust i talent do uprawiania seksu. Żeby przez jakiś czas utrzymać się w czołówce i jeszcze zarobić na tym przyzwoite pieniądze, trzeba mieć przysłowiowy łeb na karku. Asia może się pochwalić znajomością pięciu języków obcych i członkostwem w klubie Mensa, które zrzesza - jak wiadomo - ludzi o wysokim ilorazie inteligencji. Na początku swojej kariery Asia była jedną z najwyżej opłacanych striptizerek w Nowym Jorku. Wkrótce po tym, jak zaczęła grać w produkcjach porno, wyszła za reżysera większości filmów, w których wystąpiła, Buda Lee. Rozwiodła się z nim, a w 2003 roku związała się.

Kolejną bardzo znaną, „królową filmów porno" jest Briana Banks. Jest Niemką, urodziła się w 1978 roku, do tej pory zagrała w około 150 filmach. Jej kariera ruszyła ostro do przodu w 1999 roku (wcześniej pozowała do zdjęć w magazynach dla panów), kiedy to powiększyła sobie piersi. Słynie z najdłuższych (i chyba najszczuplejszych) nóg w pornobiznesie - prawie 92 cm. Jest specjalistką od seksu analnego. W 2003 roku wyszła za mąż za aktora porno Bobbiego Vitale. Wystąpili razem w wielu filmach, zarówno przed, jak i po ślubie.



 Równie znana jest Tera Patrick (o której możecie poczytać na stronie 30). Tera prowadzi swoją rubrykę w jednym z angielskich pism dla mężczyzn, a ostatnio wystąpiła w radiowym programie znanego Howarda Sterna, w którym... na żywo była doprowadzana do orgazmu z pomocą jakiegoś nowoczesnego urządzenia. Co prawda słuchacze nie mogli tego zobaczyć, ale Tera była w studiu prawie całkiem naga, a ostatecznie pomógł jej w szczytowaniu sam Howard, przemawiając do niej głębokim głosem... Możecie to obejrzeć pod adresem internetowym: maximmag. co.uk/stupidfun/videodips/3882/ celebrities.html. Naszą ulubioną ostatnimi czasy aktorką staje się prześliczna, młodziutka Brigitta Bui, która występuje we włoskich produkcjach. Już niedługo napiszemy o niej więcej - będzie naszą dziewczyną numeru. Jeśli już mówimy o megagwiazdach porno, to warto wspomnieć również o Ronie Jeremy, dosyć szpetnym, ale najwidoczniej aktora porno Bobbiego Vitale. Wystąpili razem w wielu filmach, zarówno przed, jak i po ślubie.

Równie znana jest Tera Patrick . Tera prowadzi swoją rubrykę w jednym z angielskich pism dla mężczyzn, a ostatnio wystąpiła w radiowym programie znanego Howarda Sterna, w którym... na żywo była doprowadzana do orgazmu z pomocą jakiegoś nowoczesnego urządzenia. Co prawda słuchacze nie mogli tego zobaczyć, ale Tera była w studiu prawie całkiem naga, a ostatecznie pomógł jej w szczytowaniu sam Howard, przemawiając do niej głębokim głosem... Możecie to obejrzeć pod adresem internetowym: maximmag. co.uk/stupidfun/videodips/3882/ celebrities.html.


 Naszą ulubioną ostatnimi czasy aktorką staje się prześliczna, młodziutka Brigitta Bui, która występuje we włoskich produkcjach. Już niedługo napiszemy o niej więcej - będzie naszą dziewczyną numeru. Jeśli już mówimy o megagwiazdach porno, to warto wspomnieć również o Ronie Jeremy, dosyć szpetnym, ale najwidoczniej obrotnym mężczyźnie, który w czasie niemal 30-letniej kariery zagrał w ponad 1600 filmach. Możecie sobie wyobrazić, ile kobiet w nich zaliczył... Nie bez znaczenia jest pewnie rozmiar, którym dysponuje - Ron ma w spodniach penisa, który w erekcji rośnie do 25 cm. Na rodzimym rynku gwiazd porno pierwszej wielkości raczej brak. Co jakiś czas głośniej jest a to o Mariannie Rokicie (seksualnej rekordzistce sprzed kilku lat, która zaliczyła w ciągu kilku godzin 769 facetów), a to o Klaudii Figurze, też seksualnej rekordzistce, a to o Asi Blondi. Ale one pojawiają się i znikają. Problem leży pewnie w tym, że brakuje im profesjonalnej promocji. W każdym razie gwiazdami światowego rozmiaru to one pewnie nie zostaną...

Jak rozpoznać psychopatę

Nie maja sumienia, nie wiedzą, co to moralność czy współczucie. Te cechy nie czynią jednak automatycznie z psychopatów brutalnych morderców. W kombinacji z innymi czynnikami mogą równie dobrze sprawić, że dany człowiek wyląduje na kierowniczym stanowisku w przedsiębiorstwie...

Spotkania z psychopatami są dla Kevina Duttona niczym lekcja. Ten angielski psycholog odwiedza więzienia oraz zakłady psychiatryczne w swoim kraju i konsekwentnie realizuje postawiony sobie cel: chce się dowiedzieć, jak to możliwe, że stanowiący zaledwie jeden procent ludzkości psychopaci popełniają aż połowę najcięższych przestępstw. Dlaczego wciąż udaje im się oszukiwać i mordować innych ludzi? Wyniki badań neurologów oraz wywiadów Duttona z pacjentami szpitala Broadmoor są niezwykłe, a przy tym przerażające: mózg psychopatów pracuje inaczej - co przynosi im także korzyści. W niektórych dziedzinach życia bywają nawet ponadprzeciętnie utalentowani...

Mogą być chirurgami ratującymi komuś życie skalpelem - lub mordercami, odbierającymi je za pomocą noża.
- Psychopatia nie jest czarno-biała. Można ją sobie wyobrazić raczej jako konsoletę didżeja
- mówi Dutton. Jeśli ktoś ma wszystkie pokrętła ustawione na maksimum, prędzej czy później wyląduje za kratami szpitala psychiatrycznego lub więzienia. Tyle że skłonność do przemocy nie cechuje wszystkich psychopatów, podobnie jak wysoka inteligencja. Te dwie cechy decydują jednak najczęściej o ich losie. Jeśli ktoś jest psychopatą, a do tego odznacza się brutalnością, na ogół zostaje przestępcą. Ale gdy zamiast upodobania do agresji przejawia nieprzeciętną inteligencję, psychopata może trafić do parlamentu albo na dyrektorski fotel. By zrobić błyskotliwą karierę, musi mieć „pokrętła” ustawione z umiarem i we właściwej kombinacji.

Przyjrzyjmy się brytyjskiemu neurochirurgowi, doktorowi Perry’emu*. Tysiące ludzi z pełnym zaufaniem idą pod jego nóż, choć ma wiele cech psychopaty. Perry jest jednym z najlepszych w swoim fachu nie dzięki litości okazywanej chorym, lecz z powodu... braku emocji. - Nie mam współczucia dla moich pacjentów. W czasie operacji przekształcam się w zimną maszynę bez serca, która harmonijnie współgra ze skalpelem, wiertłem i piłą. Gdy chirurg stara się przechytrzyć śmierć i „wyciąć” ją z czyjegoś organizmu, uczucia są nie na miejscu. Oznaczają niepewność i przeszkadzają w pracy. Przez lata wymazałem emocje - wyjaśnia. Na sali operacyjnej jego mózg jest skupiony na zadaniu. Bezwzględnie odfiltrowuje wtedy strach i wszystkie inne czynniki, które mogłyby go rozpraszać. Dzięki zdolności odsuwania uczuć na dalszy plan doktor Perry jest ponadprzeciętnie skuteczny.

Psychopaci nie odczuwają tremy, nie pozwolą się nikomu onieśmielić. Lęk i zmieszanie to dla nich obce pojęcia. Ich mózg jest inaczej skonstruowany:
- Odfiltrowuje strach. Ośrodek lęku w ciele migdałowatym właściwie nigdy nie jest używany. Prowadzi to do tego, że psychopaci nie zawsze potrafią w porę dostrzec niebezpieczeństwo - wyjaśnia Dutton. Ta cecha daje im nerwy ze stali i dużą odporność psychiczną, a z niektórych czyni idealnych żołnierzy. Przy naborze do sił specjalnych SAS brytyjska armia robi wszystko, by przetestować swoich rekrutów do granic wytrzymałości.
- Psychiki nie łamie się jedynie przemocą, ale i strachem - mówi instruktor. Szczególnie popularny jest test ciężarówki.

Czeka rekruta, gdy jest już wyczerpany fizycznie. Wówczas instruktorzy związują go, zasłaniają mu oczy i kładą przed ciężarówką. Pojazd powoli toczy się do przodu - aż do momentu, gdy silnik znajdzie się zaledwie kilka centymetrów od ucha żołnierza. Hałas to tylko początek: kierowca wyskakuje i zostawia włączony silnik. Z oddali ktoś pyta, czy kierowca zaciągnął hamulec ręczny. Teraz inny instruktor przyciska żołnierzowi do skroni oponę zapasową - nacisk wzrasta.
- Po paru sekundach odsuwamy oponę, ściągamy opaskę z oczu rekruta i zaczynamy na niego wrzeszczeć. W tym momencie wielu się poddaje - wyjaśnia instruktor. Takie próby wytrzymałościowe są dla psychopaty śmiechu warte. Podczas wizyty Duttona w Broadmoor, zakładzie psychiatrycznym o zaostrzonym rygorze, pacjenci opowiadali mu dlaczego:
- Nie ma to nic wspólnego z odwagą. Jeśli nigdy nie czujesz strachu, nie musisz być także odważny, prawda? Z tego, co wiem o strachu - a szczerze mówiąc, jeszcze nigdy się nie bałem - zwykle i tak nie jest on uzasadniony. Trik z ciężarówką to przecież tylko psychozabawa - opowiada psychopata Leslie*. Jego rada na co dzień: - Nie pozwól swojemu mózgowi na tworzenie czarnych scenariuszy przyszłości. Jeśli ci się to uda, nie będziesz już musiał się bać. Danny*, inny pacjent zakładu Broadmoor, przedstawia odmienny sposób na pokonanie lęku: - Następnym razem, gdy naprawdę będziesz się bał, zapytaj sam siebie: co bym zrobił, gdybym się tak nie czuł? A potem to po prostu zrób. Przykład: prawie każdy chce dostać podwyżkę. - Ale tylko nieliczni mają odwagę o nią poprosić - mówi Dutton. - Wielu ludzi boi się tego, co pomyśli szef albo koledzy. Psychopata koncentruje się na pozytywnych skutkach podwyżki. W czasie rozmowy z szefem jest dzięki temu bardziej pewny siebie i przekonujący. Skutek: najprawdopodobniej opuści pomieszczenie z większą pensją niż jego koledzy; Wszystko mu jedno, co potem o nim pomyślą. Jego motto brzmi: „just do it” (po prostu to zrób). Ta mentalność sprawia również, że niczego nie odkłada na później i tym samym pracuje efektywniej.

Naukowcy znaleźli sposób, by także zdrowym ludziom pomóc odnaleźć w sobie „wewnętrznego Iwa”, i to bez treningów wytrzymałościowych czy konsultacji psychologicznych. Za pomocą tzw. TMS, czyli przezczaszkowej stymulacji magnetycznej, w ciągu kilku minut można sprawić, aby każdy stał się psychopatą - a przynajmniej poczuł się psychicznie odporny i nieustraszony jak on. Wpływ TMS na mózg można porównać do regulatora jasności oświetlenia. Za jego pomocą da się zmieniać natężenie sygnałów elektrycznych w określonych obszarach mózgu. - Podczas eksperymentu naukowcom udało się stłumić działanie mojego centrum emocji, czyli ciała migdałowatego - opowiada Dutton. W ten sposób u psychologa ograniczone zostało odczuwanie strachu. Wada: efekt utrzymał się tylko przez ok. pół godziny.
- Można być z kimś przez 20 lat w związku małżeńskim i nie zorientować się, że to psychopata - mówi amerykański psycholog Paul Babiak. Jak to możliwe? Psychopaci ukrywają ciemną stronę swojej osobowości za pomocą kłamstw, uroku osobistego i manipulacji. Krok 1: rozszyfrowują mimikę oraz mowę ciała - dzięki temu instynktownie wiedzą, co czuje i myśli druga osoba. Amerykańscy naukowcy odkryli, że psychopaci już na podstawie chodu potrafią rozpoznać, czy ktoś był molestowany w dzieciństwie - i tym samym jest potencjalnie słabszy niż inni ludzie. Krok 2: dostosowanie się do ofiary. Chociaż nie odczuwają współczucia, mogą je udawać. W ten sposób wykorzystują potrzeby drugiej osoby, by pokierować jej zachowaniem w pożądany przez siebie sposób. Krok 3: uruchamiają swój urok, dzięki czemu człowiek nie zauważa, że staje się ofiarą.
Tylko ktoś, kto rozpozna wzorce manipulacji, może się chronić i zaatakować psychopatę jego własną bronią.

Kto miał najwyzszy potwierdzony współczynnik IQ?

Mierzenie wysokich wartości IQ okazuje się bardzo trudne . Niemal niemożliwe jest opracowanie wiarygodnych testów, które mogłyby badać tę wartość w jej „górnych" granicach. Dlaczego? Zanim zaczniemy ich używać do przeprowadzania pomiarów, testy do mierzenia ilorazu inteligencji muszą być wyskalowane - a żeby je wyskalować, należałoby wpierw znaleźć próbę (grupę osób) o inteligencji dostatecznie wysokiej, która stanowiłaby punkt odniesienia. Im wyższe wartości IQ chcielibyśmy badać, tym trudniej byłoby zgromadzić taką grupę; to pokazuje, dlaczego niemożliwe jest zmierzenie „najwyższego IQ". Z naszych informacji wynika, że najwyższy potwierdzony współczynnik IQ - 198 - ma obecnie Abdesselam Jelloul

Czy energię pioruna można jakos wykorzystać?

Teoretycznie tak, ale na razie nie praktykuje się tego na skalę przemysłowa. Istnieje metoda ściągania piorunów do badań naukowych. Robi się to przy pomocy specjalnych rakiet z nawiniętym drutem, które pozwalają zmierzyć parametry pioruna oraz zbadać oddziaływanie wyładowań na konkretne obiekty. Takie ośrodki funkcjonują m.in. na Florydzie, w Brazylii czy w Chinach. Idąc tym tropem, można by np. spróbować umieścić długie ostrze na wzniesieniu, którego drugi koniec byłby zanurzony w zbiorniku z wodą. W ten sposób woda zostałaby podgrzana kosztem energii pioruna, ale czy to by się opłacało? Zjawisko uderzenia pioruna jest tak nieprzewidywalne, że trudno byłoby wybrać odpowiednią lokalizację, choć w dzisiejszych czasach warto przynajmniej zastanowić się, jak taka instalacja mogłaby wyglądać. Jest to ciekawe zadanie dla inżynierów.

Czy owady tyją

Owady nie tyją, przynajmniej nie w taki sposób jak ludzie. Przed przybieraniem na wadze chroni je oskórek, który po stwardnieniu nie pozwala na niekontrolowane zwiększenie masy ciała. Jednak ciało tłuszczowe owadów pełni w organizmie wiele ważnych funkcji, między innymi magazynuje substancje odżywcze, konieczne do dalszego przeobrażenia. Udowodniono, że z lepiej odżywionych larw owadów powstawały większe i dorodniejsze osobniki dorosłe, a samice charakteryzowały się większą płodnością. Można zatem żartobliwie stwierdzić, że owady nie są „otyłe", mogą być tylko „dobrze odżywione".

Co sprawia, że w tych samych warunkach ciepła woda zamarza szybciej niż zimna?

Zjawisko szybszego zamarzania cieplejszej wody nazywane jest efektem Mpemby i stanowi jeden z niewyjaśnionych do tej pory fenomenów fizyki. Istnieją teorie wiążące ten fakt ze składem chemicznym wody. Czysta woda powinna zamarzać w temperaturze 0°C, jednak w zależności od stopnia zanieczyszczenia, soli mineralnych czy ilości gazów rozpuszczonych, temperatura zamarzania może ulec zmianie. Wpływ na szybsze zamarzanie wody ciepłej może mieć też fakt, że gorąca woda paruje szybciej niż zimna, co powoduje, że pozostaje mniej do „zamarznięcia", zatem zamarznie ona w krótszym czasie.

Na szybsze zamarzanie ciepłej wody może mieć także wpływ konwekcja, czyli ruch ciepłych mas płynu do góry, a zimnych ku dołowi zbiornika. Wówczas powierzchnia górna substancji będzie cieplejsza niż część pod spodem. Zatem jeśli woda oddaje ciepło przede wszystkim górną powierzchnią o wyższej temperaturze, a nie całą powierzchnią o jakiejś średniej niższej temperaturze, ochłodzenie nastąpi w krótszym czasie. Duża różnica temperatur wpływa na tempo wymiany ciepła.

Dlaczego zimą nie ma burz?


Są, tylko rzadko. Aby powstała burza, konieczne jest zgromadzenie  dużej ilości energii, która powoduje wznoszenie się powietrza. Istnieją dwa mechanizmy, które uruchamiają ten proces - w zależności od nich burze dzielimy na frontowe i wewnątrz masowe. Burze frontowe powstają, gdy nad Polskę napływa masa chłodnego powietrza. Wciska się ono pod zalegające cieplejsze powietrze (powietrze chłodne ma większą gęstość), powodując unoszenie się powietrza ciepłego w górę. Jego temperatura spada, aż powstaną chmury kłębiaste, które przeobrażają się w chmury burzowe. Burze takie mogą wystąpić o każdej porze roku i doby. Charakterystyczną ich cechą jest występowanie w wyraźnych pasach, które stopniowo przemieszczają się nad Europą, najczęściej w kierunku wschodnim lub południowym.
Drugi typ burz, wewnątrz masowe, czerpie energię z nagrzanego podłoża. W wyniku silnego nasłonecznienia ląd nagrzewa się. Od niego nagrzewa się powietrze, zaczyna wznosić się, powstają chmury kłębiaste, które następnie przeistaczają się w burzowe. Burze takie nadchodzą w lecie w godzinach popołudniowych, po długim pogodnym dniu. Ten mechanizm wspiera również burze związane z frontem chłodnym. Dlatego latem jest większe prawdopodobieństwo burz, zimą zaś zjawisko nagrzewania się mas powietrza nie będzie na tyle intensywne, by doszło do powstania burzy

Jak się bada oglądalność stacji telewizyjnych?

Kilka tysięcy osób dobranych tak, aby odzwierciadlały strukturę społeczeństwa, dostaje specjalnego pilota oraz urządzenie, które stawiane jest na telewizorze. Na pilocie zaznacza się, który z członków rodziny ogląda aktualnie telewizję, a urządzenie rejestruje, jaki kanał, kto i jak długo oglądał. W centrali magnetowidy rejestrują nadawane audycje i później z dokładnością do jednej sekundy dopasowują informacje o oglądalności kanałów do nagranych programów, bloków reklamowych itp. Dzięki temu bardzo precyzyjnie można określić, jaka była oglądalność danego programu, a także, czy np. w trakcie przerw reklamowych liczba widzów zmniejszała się. Członkowie panelu telemetrycznego nie dostają pieniędzy za udział w badaniu, ale uczestniczą w programie lojalnościowym, w którym zbierają punkty i wymieniają je na

Skąd pochodzi symbol serca?

Wedle legendy 13 lutego 269 r. św. Walenty wysłał do swojej niewidomej ukochanej (córki strażnika więzienia, w którym czekał na śmierć) list w kształcie serca. Serce w wielu kulturach było synonimem miłości, radości, ale również smutku. W mitologii egipskiej prabóg Ptah stworzył Ziemię w swoim sercu, by potem nadać jej kształt. Dla Egipcjan to serce, a nie mózg, było siedliskiem intelektu. Pierwsze hipotezy naukowe przypisujące sercu siedlisko duszy stworzył rzymski lekarz Claudius Galenus (ok. 130-200 n.e.).
Pochodzenie samego kształtu serca wyjaśnia wiele hipotez. Jedna z nich głosi, że źródłem kształtu są ziarna wymarłej rośliny - sylfionu - która była stosowana jako środek antykoncepcyjny. Innego zdania jest antropolog Desmond Morris, wedle którego rysunek serca pochodzi od damskich pośladków. Znany współcześnie czerwony znak serca był powszechnie stosowany w malarstwie od XIV wieku

xxx

xxx